Witaj grudniu, miesiącu świątecznych przygotowań, porządków, pieczenia ciast i gotowania różnych potraw.
Gdy za oknem pojawia się pierwszy śnieg lub data na kalendarzu zmienia się na ostatni miesiąc roku już nie możemy się doczekać strojenia choinki i zakupowego szaleństwa. Jednak przygotowanie świąt nie jest taką oczywistą sprawą kiedy poza nami w domu mieszka też kot.

Jemioła czy tak zwana gwiazda betlejemska stanowią niezaprzeczalną ozdobę każdego domu na okres świąteczny. Na nieszczęście dla posiadaczy kotów są to rośliny trujące, dlatego nie poleca się ich w domu gdzie przebywają takie ciekawskie i wszystkożerne stworzenia. Można za to pokusić się o podobny egzemplarz tyle, że sztuczny, który nie narobi szkód w kocim organizmie. Wiem, wiem, sztuczny kwiatek nijak wpasowuje się w klimat świąt, jednak czego nie robi się dla zdrowia naszego zwierzaka? 🙂

Świece, lampiony, kominki ceramiczne do świec zapachowych. Te i mnóstwo innych klimatycznych ozdób, które mogą doprowadzić do poparzenia kociaka czy spowodowania pożaru pod wpływem przewrócenia się przy pomocy kociej łapki muszę być pod stałą kontrolą. Kot czując mnóstwo smakołyków na stole tym usilniej będzie starał się dostać na jego wyżyny, co może wiązać się właśnie z przeskakiwaniem przez świece czy lampiony.

Strojenie choinki to już nie tylko wrzucenie ozdób nam drzewko. To umiejętność logistycznego rozplanowania układu starannie wyselekcjonowanych bombek na świątecznym drzewku. Przed rozpoczęciem strojenia drzewka należy je umieścić w bardzo solidnym stojaku, dużej donicy lub przymocować do ściany lub sufitu, unikając tym samym możliwości przewrócenia się jego na kota lub z (!) kotem. Jeśli istnieje możliwość wyboru tworzywa z którego zrobione są bombki to najlepiej unikać pięknych i szklanych kul, które z hipnotyzującą siłą przyciągają kociego rozrabiakę. Będzie próbował je strącić przy czym może skończyć się to pokaleczeniem jak nie połknięciem szkła. Orzechy, domowe pierniki, drewniane zabawki czy nawet plastikowe ozdoby będą bezpieczniejsze. Sznur światełek które migają na pewno zachęci kota do zabawy. Należy uważać, aby kociak się w niego nie zaplątał a także nie poprzegryzał kabli. Może w ten sposób łatwo dojść do jego porażenia. Kiedy już nasz milusiński będzie się szamotał pośród choinkowych gałązek, może zaplątać się w sznur. Należy wtedy szybko go wyplatać, aby nie wpadł w panikę. Kot zawinięty w ozdobny sznur na szczycie choinki…. to nie może się skończyć dobrze.

Choinka ubrana, czas więc zabrać się za gotowanie i pieczenie. Pośród wielu Wigilijnych potraw może zrobić coś wyjątkowego dla naszego kociaka. Gotowane mięsko na pewno sprawi mu wiele radości. Czasem z naręczem szczerych chęci chcemy się podzielić karpiem czy innym „ludzkim”przysmakiem. Nie zapominajmy jednak, że ryby mają ości, a mięso pod wpływem pieczenia może mieć kruche kości, które połknięte przez naszego milusińskiego mogę poranić go od środka i doprowadzić do bardzo niebezpiecznych sytuacji. Oczywiście ktoś powie, że bezdomne kociaki często karmią się dobrodziejstwem poświątecznych śmietników. Jednak nikt z nas nie wie, ile jest takich nieszczęśliwych przypadków z udziałem głodnego kota.

Prezenty, paczuszki, torebeczki. W tym wypadku należy zachować również szczególną uwagę. Trzeba pamiętać, że kot może łatwo zaplątać się we wstążkę, lub zaklinować łapek w foliowej. W artykule „Niebezpieczeństwo domowych pieleszy” wspominaliśmy o niebezpieczeństwach z torbą foliową czy papierową w roli głównej.

Choinka jest, prezenty są, pyszne dania również, czy jest jeszcze coś o czym warto pomyśleć w czasie świątecznych przygotowań?
Spokój. Może nie święty ale koci. Jego mały azyl na ten czas szaleństwa, którego on nie rozumie. Kot, który do tej pory wiódł spokojne życie jest przytłoczony mnóstwem zmian. Drzewo w domu, na stole pełno ryb i mięsa, ludzie się zbiegają wykrzykując sobie nawzajem życzenia i wymieniając się wspomnieniami a kot… kot w tym wszystkim jest zagubiony i zestresowany. Zostawmy dla niego miejsce, w którym będzie mógł się schować o tego całego świątecznego gwaru i odpocząć.

Owocnych przygotowań!

1 Comment

  1. Daha napisał(a):

    Szkoda ze trafiłam na wpis już po świętach. Ale bardzo fajny. Thx

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *